8/27/2012

V E N I C E



Chciałam ten post podzielić na 2 , jednak nie jestem osobą która będzie w stanie wziąć się za coś dwa razy. Raz to dla mnie już za dużo ;). Wenecja zauroczyła mnie swoim pięknem. Och to takie banalne, bo kogo by nie zauroczyła. Najpiękniejsze były uliczki na uboczu, gdzie mieszkali zwykli ludzie. Gdyby nie ich strój poczuła bym jak w IXX w. Wszystkie budynki sprawiały wrażenie jakby czas się zatrzymał. Klimat, który na prawdę trudno przebić ;).









Chociaż, że w Wenecji byłam tylko 4 dni to zdążyłam zrobić bardzo dużo. Np. Zgubić się około 5 razy tego samego dnia. Kiedy szłam z siostrą i bratem bocznymi uliczkami przed nogami przebiegł nam szczur. Jeżeli ktoś już spał to z pewnością obudził go mój pisk. Okazało się, że szczury bardzo dobrze potrafią i lubią pływać w kanale. Szczególnie stadami. ;)



blouse - Pull&Bear shorts - H&M





Rok temu będąc w Rzymie jadłam pizzę włoską, tak jak kiedyś słyszałam, że jest niedobra z takim nastawieniem przyjechałam do stolicy Włoch. I okazało się, że smakuje niespecjalnie. Ciasto przypominało bardziej macę, a dodatki smakowały gorzej niż wyglądały. Z potwierdzonym mitem o niedobrej włoskiej pizzcy pojechałam do Wenecji. Jednak nawet w najbardziej wysuniętym na bok od turystów miejscu można zjeść pyszną pizze. U góry moja z pieczarkami. Różni się wszystkim od polskiej a smakiem jest nie do porównania.






Prawdopodobnie najdroższe lody w Wenecji. Prosto z placu św. Marka ;)




dress - H&M




Żaden dzień nie mógł obyć się od lodów. Jeszcze przed wyjazdem do Włoch myślałam, że lody włoskie to dobre lody, ale niczym nie różniące się od naszych lodów w polskich dobrych lodziarniach. Myliłam się i to jak ! Zamawiając lody wiśniowe były one w 100 % wiśniowe, a jedząc lody o smaku nutelli czułam się jakbym naprawdę jadła nutellę zmieszaną z lodami. Wybór smaków był o wiele większy i o wiele pyszniejszy. ;)

blouse - gift skirt - NY



W naszą ostatnią noc w Wenecji poszliśmy na uroczystą kolację. Moja mama koniecznie chciała zjeść nad kanałem więc poszliśmy takiej szukać. Jednak przy głównym kanale ceny biły na głowę, postanowiliśmy poszukać restauracji przy bocznym. To jednak nie okazało się takie proste. Po jakimś czasie zaczęło nam burczeć w brzuchach i dobrze, że nie wcześniej bo właśnie wtedy znaleźliśmy te przeurocze miejsce, idealne na kolacje. Z dala od tłumów turystów i od najwyższych cen na świecie ;)



Och i przepraszam za to zdjęcie. To jedyne w miarę jakie mamy razem. Mój brat bardzo lubi robić głupie miny do aparatu. :)

xoxo

7 komentarzy:

  1. so jealous! have fun and take more pictures and show them here <3

    OdpowiedzUsuń
  2. wow! amazing photos! you are so pretty everywhere:)) i wanna visit this place one day..awesome <33

    tynasjotter.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne zdjęcia ; D . Te napoje są ciekawe ^^ . Podoba mi się Twoja spódnica ;D . Może obserwujemy ?

    - admin stylówki ; 3 .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, ale nie uznaje obserwowania za obserwowanie. Jeżeli podoba ci się mój blog i chcesz być na bieżąco po prostu zaobserwuj z przyjemności ;)

      Usuń
  4. Fantastyczne zdjęcia!
    Wypiłabym taki napój;D

    OdpowiedzUsuń
  5. cucucucudowne zdjęcia ^___^
    ach, zazdroszczę!

    dzięki za komentarz ;3
    pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hi,

    I love the blog! m following you via gfc, follow me back?
    love,

    WWW.GUILTYBYTES.COM

    OdpowiedzUsuń